snow biking

My się zimy nie boimy

Za oknem w końcu biało. Zima spóźniła się na święta, więc stara się nam „wynagrodzić” swój poślizg z nawiązką. Wystarczy spojrzeć na termometr – słupek rtęci codziennie spada nawet kilkanaście kresek poniżej zera. Nic dziwnego, że w takich warunkach mało kto ma ochotę na wyjście z domu. Tymczasem zimy nie trzeba się obawiać i warto od czasu do czasu wyjść spod ciepłego koca, aby wybrać się na spacer do parku czy lasu.

Spacer w takich warunkach może wydawać się dość ekstremalnym pomysłem, jednak ewentualne niedogodności z pewnością wynagrodzi nam solidna dawka promieni słonecznych, których zimą mamy przecież tak mało. Jednak by zimowa przechadzka była rzeczywiście przyjemna, trzeba się do niej odpowiednio przygotować. O czym warto pamiętać przed każdym zimowym wyjściem z domu?

Dzień rozpocznijmy od pożywnego śniadania i szklanki ciepłego napoju. Już od samego rana pomoże to rozgrzać organizm i zapewni mu dawkę wysokiej jakości „paliwa”, którego zapasy będzie mógł wykorzystać w ciągu dnia. O dobrych nawykach żywieniowych pisaliśmy wcześniej.

Niezwykle istotna jest odpowiednia odzież. Powinna być adekwatna do panujących warunków – tak, by pozwalała unikać nie tylko wychłodzenia, ale również przegrzania organizmu. Czapka, szalik i rękawiczki to za mało. W mroźne dni wskazane jest, aby ubierać się warstwowo, czyli na popularną „cebulkę”. Odpowiednia ilość warstw skutecznie ochroni nas przed chłodnym powietrzem, a jednocześnie – jeśli będzie taka potrzeba – zawsze będzie można którąś z nich zdjąć. Dobrym pomysłem jest używanie ubrań z nowoczesnych, termoaktywnych tkanin. Zwykłe bawełniane koszulki chłoną pot i wilgoć, co może sprzyjać szybkiemu wychłodzeniu organizmu.

Zimą koniecznie zwróćmy większą niż zwykle uwagę na skórę – szczególnie twarzy i dłoni. Wystarczy pamiętać o stosowaniu odpowiednich kremów ochronnych. Przed wyjściem na mróz posmarujmy policzki i nos, aby zyskać pewność, że są właściwie zabezpieczone. Z kolei na dłonie nakładajmy krem odżywczy po każdym umyciu.

Pamiętajmy też, że człowiek poci się nie tylko latem, ale również i zimą. Dlatego konieczne jest bieżące uzupełnianie płynów. Ze względu na panujące niskie temperatury powinny to być ciepłe napoje, np. owocowe soki i herbatki czy bardzo rozgrzewające mleko z dodatkiem miodu i aromatycznego cynamonu. Nie zapominajmy, że wraz z potem tracimy sporą ilość makroelementów – między innymi potasu. To niezwykle ważny pierwiastek, który pomaga regulować ciśnienie, odpowiada za prawidłową pracę mięśni i układu nerwowego. Dlatego zwróćmy uwagę, aby dostarczać potas z pożywieniem – wyjątkowo dużo jest go w suszonych bananach, otrębach pszennych, orzechach czy… czekoladzie. Świetnym sposobem na uzupełnienie potasu są też pyszne warzywne zupy, które dodatkowo pomogą rozgrzać zziębnięty organizm.

Nie bójmy się zimy i nauczmy się nią cieszyć. Odpowiednio zabezpieczeni korzystajmy – mimo mrozu – z tak bardzo nam potrzebnych promieni słonecznych.