Żyj zdrowo – dynia

Dynia obecnie kojarzy się z zabawą halloweenową, ale to również przepełniony wartościami odżywczymi owoc, zwyczajowo zwany warzywem. Jest bogaty w witaminy i minerały, a przy okazji ma niewiele kalorii, więc możemy go jeść do woli!

Dynia pochodzi z Ameryki Środkowej. Do Europy przypłynęła na statkach Krzysztofa Kolumba, kapitana wyprawy morskiej, poszukującego zachodniej drogi do wschodniej Azji. Początkowo pomarańczowy owoc był traktowany jedynie jako ciekawostka kulinarna. Bardzo szybko jednak ludzie odkryli jego właściwości odżywcze. Wówczas zaczęto go uprawiać we wszystkich krajach naszego kontynentu. W krótkim czasie zdobył sporą popularność jako smaczne i pożywne warzywo. Dziś dyniowe specjały na stałe zagościły na polskich stołach.

Współcześnie dynia zawdzięcza swoją popularność anglosaskiemu zwyczajowi Halloween, które mimo iż zupełnie odbiega od katolickiego Święta Zmarłych, dość dobrze zadomowiło się w polskiej kulturze. Daje najwięcej radości najmłodszym, którzy przystrajają dynie oraz poprzebierani w kolorowe kostiumy chodzą po domach, zbierając łakocie. Cała inicjatywa wywodzi się ze staroirlandzkiej legendy, opowiadającej o mężczyźnie o imieniu Jack, który w swoim życiu zasłynął ze skąpstwa. Po śmierci nie poszedł ani do nieba, ani do piekła. A za karę miał chodzić z lampionem po świecie aż do Dnia Sądu Ostatecznego. Usunięty miąższ, wycięte w skórze otwory na oczy i usta oraz świeczka umieszczona w środku dyni symbolizują właśnie skąpca Jacka.

W historii można znaleźć wiele wspomnień, w które wplątana jest dynia. Każda cywilizacja począwszy od starożytnych po współczesne przypisywała temu owocu rozmaite znaczenia religijne lub właściwości lecznicze. W starożytnej kulturze indiańskiej dynię wykorzystywano do produkcji przedmiotów codziennego użytku np. mis czy naczyń. Dodatkowo Indianie przypisywali jej właściwości boskie, gdyż uważano, że powstała z ciał zmarłych bogów. Także biżuteria z tamtego okresu wzorowana była na wyglądzie dyni i jej kwiatów.

Dynia, jest skarbnicą zdrowia. Zawiera w sobie białko, witaminy A, E i C, błonnik, żelazo, wapń, magnez, fosfor oraz witaminy z grupy B, selen, miedź i mangan. Jest też dobrym źródłem potasu, tzw. pierwiastka życia. Jest on odpowiedzialny za całą gospodarkę wodną organizmu. Ten makroelement wspomaga pracę mięśni, w tym mięśnia sercowego oraz utrzymuje poprawne ciśnienie krwi. Dodatkowo zawarty w miąższu i nasionach cynk wspomoże terapię chorób skór m.in. trądziku czy opryszczki. Dynia ma również dobroczynne działanie na układ trawienny oraz jest niskokaloryczna – 100g dostarcza zaledwie 30 kcal.

To ponadto uniwersalny owoc, który można wszechstronnie wykorzystać w kuchni. Ugotowany lub upieczony miąższ dyni można zaserwować jak przystawkę do dań. Słodki smak owocu doskonale skomponuje się także z mięsem mielonym, a usmażony w kawałkach będzie stanowił ciekawy i smaczny akcent kolorystyczny na talerzu. Najpopularniejszym polskim przysmakiem jest jednak zupa-krem z dyni, którą można doprawić szczyptą curry lub wanilią. Coraz bardziej popularne staje się również wykorzystanie pestek z dyni, które mają szczególne właściwości dla zdrowia. Są dobrym źródłem potasu (810 mg/100g), dzięki czemu pozytywnie wpływają na pracę mięśni i koncentrację. Dodatkowo są bogate w błonnik i białko. którego zawierają więcej niż nasiona słonecznika. Zapobiegają też miażdżycy oraz obniżają poziom cholesterolu.

Warto ten owoc wprowadzić na stałe do jadłospisu, aby wspomóc swoje serce i układ krwionośny. Jest to jeden z najzdrowszych przysmaków, który posiada tak bogatą historię. Miąższ z „hallowenowych głów” z pewnością doskonale sprawdzi się jako ciekawy dodatek do obiadu. Na jego bazie może powstać również nasz popisowy krem z dyni. W takim dniu jak dzisiaj – zdrowie i wyśmienity smak mają kolor pomarańczowy.