Bieganie dla początkujących

Mamy marzec, a z nim coraz dłuższe dni, zaczynamy też czuć ciepłe promienie słońca na twarzy, a natura na nowo budzi się do życia. Takie warunki po szarych jesienno-zimowych miesiącach zachęcają nas do wychodzenia na świeże powietrze. W euforii spowodowanej wiosną często postanawiamy „Zaczynam biegać!”. Doskonale! Tylko warto przestrzegać kilku zasad, aby bieganie nie tylko wyszło nam na zdrowie, ale co więcej – aby stało się nawykiem, a nie chwilową zachcianką.

Eksperci powtarzają jednym głosem na początku przygody z bieganiem należy ustalić cel. Uwaga: cel ten musi być konkretny i mierzalny, należy go osadzić w ramy czasowe i co ważniejsze musi być realny i osiągalny. Zatem w przypadku aspirujących biegaczy przygotowanie do maratonu w dwa tygodnie nie będzie możliwe do wykonania, ale np. chęć zrzucenia zbędnych 5 kilogramów przez miesiąc będzie już bardzo realnym planem. Pozostaje tylko się spiąć i zacząć.

Pewnie od razu pojawi się w Waszych głowach pytanie: „Ok, zacząć…tylko od czego?”. Oczywiście od planu, czyli rozpiski jak długo i z jaką częstotliwością mają trwać Wasze biegowe treningi i jak mają się zmieniać (inaczej mówiąc, progresować) wraz ze stopniem poprawy kondycji. W tym celu możecie zwrócić się bezpośrednio do trenera, który taki program Wam ułoży lub po prostu skorzystać z dobrodziejstwa Internetu i na stronach poświęconych tej dyscyplinie sportu, znaleźć gotowy do ściągnięcia plan.

W przypadku biegania, warto zadbać o dobre obuwie. O ile mówi się, że strój do ćwiczeń nie powinien być najważniejszy, o tyle w przypadku tej aktywności, dobre buty to podstawa. Dzięki należycie dobranemu rozmiarowi, podeszwie o określonej miękkości czy po prostu dostosowaniu stopnia wytrzymałości do naszych potrzeb, nie tylko buty długo nam posłużą, ale co ważniejsze – ochronią stawy przed bólem i kontuzjami.

Kiedy już rozpoczniemy na dobre naszą przygodę z bieganiem lub jakąkolwiek inną aktywnością fizyczną, nie możemy bagatelizować faktu tracenia wraz z potem cennych pierwiastków (m.in. magnezu, potasu czy sodu). Dlatego zarówno w trakcie jak i po treningu nie można zapomnieć o nawodnieniu organizmu, a nawet więcej o uzupełnieniu braków. Możemy posiłkować się nie tylko płynami izotonicznymi, ale także suplementami diety.

Bieganie przynosi wiele zdrowotnych korzyści dla naszego organizmu, ale ma także inny wymiar – psychologiczny. Ulubiona muzyka w słuchawkach, koncentracja na oddechu i przebiegnięciu kolejnego i kolejnego metra (a wraz z czasem kilometra), a na koniec satysfakcja i kaskada endorfin. To musi zadziałać kojąco i uspokajająco, a w dzisiejszych czasach właśnie te uczucia są na wagę złota.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *